Wiedza tajemna

Czego nie wiecie o “Dumbo”, czyli pod koniec tego artykułu wszyscy będziemy płakać

Czwarty pełnometrażowy film Disneya z pewnością możemy zaliczyć do pereł światowej animacji, jednak pewne fakty nie są powszechnie znane. Sprawdźcie, czego nie wiedzieliście o Dumbo.

Piękna opowieść o małym słoniku o wielkich uszach, czyli Dumbo z 1941 roku, to czwarty pełnometrażowy film studia Walta Disneya. Podobnie, jak jej poprzednicy, zaliczany jest do klasycznych filmów Złotej Ery Disneya

Ulubiona bajka Walta Disneya jest jedną z bardziej rozdzierających serce animacji na świecie. 

Tego mogliście o niej nie wiedzieć:

Początkowo Walt Disney nie był zainteresowany zrobieniem tego filmu. Aby to zmienić, scenarzyści Joe Grant i Dick Huemer każdego ranka zostawiali mu na biurku kolejne fragmenty scenariusza. Walt pewnego ranka wpadł do działu historii mówiąc „To jest świetne! Co się dzieje dalej?”. Jak wspomniałam, film finalnie stał się ulubioną animacją wielkiego wizjonera (na równi z Bambi, 1942).

via GIPHY

Film był pierwotnie zaplanowany jako 30-minutowy, zanim Walt Disney wyznaczył jednego ze swoich producentów, Bena Sharpsteena (Pinokio, 1940) , do rozwinięcia pomysłu w film fabularny.

Scenariusz został oparty o Dumbo the Flying Elephant – zaledwie 36-stronicową książeczkę z ilustracjami, którą stworzyli Helen Aberson i Harold Pearl.

Główny bohater nazywa się Jumbo Junior – Dumbo to jego przezwisko.

Przezwisko „Dumbo” to połączenie słów „dumb” i „jumbo”, czyli z angielskiego „głupi” i „kolos”. Za znaczeniem słowa „jumbo” jako „wielki” kryje się prawdziwa i straszliwa historia słonia żyjącego w drugiej połowie XIX wieku, który znany był ze swoich wielkich rozmiarów (więcej o nim znajdziecie chociażby na Wikipedii). Jego imię, Jumbo, pochodzi od słowa „jambo”, które w swahili znaczy „cześć”.

Plakat reklamujący cyrk, w którym więziony był Jumbo

Folie filmowe do Dumbo są najrzadszymi w branży. Animatorzy, po tym, jak dana scena leżała już zamknięta bezpiecznie w puszce, rozkładali użyte folie na korytarzach i ślizgali się po nich.  Wiele z nich zostało zniszczonych w ten idiotyczny sposób, a te, które ocalały, są bardzo cenne. Podobny los spotkał folie używane do filmu Fantazja (1940).

Z powodu wielkiego sukcesu Dumbo miał być na grudniowej okładce magazynu Time w 1941 roku. Niestety, atak na Pearl Harbor, który miał miejsce 7 grudnia, pokrzyżował te plany i “Mammal of the Year” (“Ssak Roku”) znalazł się jedynie w środku magazynu.

Mysz Tymoteusz w oryginalnej wersji była rudzikiem! Zamienienie ptaszka na mysz było żartem, ponieważ powszechnie uważa się, że słonie boją się myszy.

via GIPHY

Oczy Pani Jumbo są niebieskie, ale zmieniają się na krwistoczerwone, gdy dzieci atakują jej słoniątko. Nic dziwnego.

Nazwa cyrku, która jest widoczna, gdy pociąg opuszcza zimową bazę, to WDP Circus. WDP to Walt Disney Productions.

Też mieliście wrażenie, że historia małego słonika przypomina losy pewnego renifera? Animowany short z 1948 roku Rudolf czerwononosy renifer opowiada o Rudolfie, który tak samo, jak Dumbo, jest niewinnym dzieckiem okrutnie wyśmiewanym z powodu fizycznej „deformacji” (ogromne uszy – czerwony nos), dzięki której finalnie osiąga wielki sukces. Historia Rudolfa doczekała się w późniejszych latach jeszcze kilku adaptacji.

Rudolph the Red-Nosed Reindeer, 1948

Figurka Dumbo pojawiła się w Wielkim mysim detektywie (1986).

Wielki mysi detektyw, 1986

Zauważyliście, że to jedyny film Disneya, w którym tytułowy bohater ani razu się nie odzywa? 

Film był zrobiony najmniejszym możliwym nakładem finansowym. Pinokio i Fantazja były drogie w produkcji i nie zarobiły tyle, ile planowano, więc Dumbo został wyprodukowany po niskich kosztach, żeby studio odbiło się finansowo. W tym celu m.in.: użyto tańszych materiałów (np. akwarelowych teł zamiast z gwaszu i olejów), poskąpiono obfitych detali, których pełne były poprzednie produkcje, wygląd postaci był bardzo uproszczony, a nawet wykorzystano wcześniej używane folie filmowe. Finalnie film zarobił ponad 2,5 miliona dolarów, czyli więcej, niż Pinokio i Fantazja razem (wyłącznie w pierwszych wydaniach).

W 2019 roku film doczekał się remake’u live-action w reżyserii Tima Burtona.

Piosenka Baby Mine, którą śpiewa mama słonika, została nominowana do Oscara. Myślę, że tak naprawdę nie wygrała, bo wszyscy zaczęliby ryczeć, kiedy posłuchaliby jej na gali rozdania nagród. Poniżej polska wersja, która, w mojej opinii, jest jeszcze piękniejsza od oryginału: 

Historia disnejowskiego słonika kończy się (względnym) happy endem, ale pamiętajcie, że cyrki ze zwierzętami to zło i takie przybytki należy omijać szerokim łukiem. Żadne zwierzę nie jest szczęśliwe zamknięte w klatce.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: