Newsy

Nie żyje długoletnia animatorka Disneya. Ann Sullivan zmarła przez koronawirusa

Artystka pracowała przy najbardziej kultowych filmach wytwórni, jak „Król Lew”, „Mała syrenka”, czy „Lilo i Stich”. Miała 91 lat.

Długoletnia animatorka Disneya od lat mieszkała w domu spokojnej starości założonym przez Motion Picture & Television Fund. Przyczyną śmierci były komplikacje związane z koronawirusem. Ann była trzecią pacjentką ośrodka, która zmarła z jego powodu.

Animatorka zaczęła pracę w Disneyu na początku lat 50., po ukończeniu Art Center College of Design w Pasadenie. Następnie zrobiła sobie przerwę od pracy, by wychować dzieci, których miała aż czworo.

Do pracy wróciła w 1973 roku, ale tym dołączyła do zespołu studia Hanna-Barbera, gdzie spędziła kilkanaście lat. W 1987 roku spełniła swoje marzenie i przeszła z powrotem do Disneya.

Ann współtworzyła takie filmy, jak „Oliver i spółka” (1988), „Mała syrenka” (1989), „Król Lew” (1994), „Pocahontas” (1995), „Herkules” (1997), „Tarzan”(1999) i „Fantasia 2000” (1999), „Nowe szaty króla” (2000), „Lilo & Stich” (2002) i „Planeta skarbów” (2002).

Shannon, córka animatorki, wspominała, że matka kochała słońce i przesiadywanie na plaży, gdzie zabierała swoje dzieci, wnuki i przyjaciół przy każdej możliwej okazji. Uwielbiała spędzać czas w ptasim sanktuarium w MPTF, gdzie siedziała spokojnie słuchając śpiewu ptaków. Jednakże artystka nic nie robiła w pośpiechu – całe życie wszędzie się spóźniała. Bardzo dbała o swój wygląd i nigdy nie opuszczała pokoju, jeśli nie miała umalowanych brwi i ust.

Ann Sullivan zmarła 13 kwietnia 2020 roku, trzy dni po swoich 91. urodzinach.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: