Wiedza tajemna

Psie love story. Wszystko, czego nie wiecie o „Zakochanym kundlu”

Opowieść o zakazanej miłości psiej damy i wagabundy uważana jest za jedną z najpiękniejszych bajek Disneya.

Disnejowski klasyk o miłości dwóch psów z zupełnie innych światów do tej pory podbija serca widzów na całym świecie, niezależnie od ich wieku.

Film powstały w 1955 roku przypisywany jest do Złotej Ery disnejowskich animacji, chociaż niektórzy upierają się, że właściwa nazwa dla tego okresu to Era Srebrna. Niezależnie od tego, z którym zdaniem się zgadzacie, przeczytajcie

ciekawostki o delikatnej Lady i zawadiackim Trampie

Historia zainspirowana była psem jednego z pracowników Disneya. Lady, spanielka Joe Granta, również została „odsunięta” od swoich ludzkich rodziców, gdy w domu pojawiło się dziecko. Walt Disney początkowo odrzucił ten pomysł – uważał, że nie ma w nim potencjału na sceny akcji i jest okrutnie słodki.

Lady została zainspirowana prawdziwym psem, ale produkcja filmu nie ruszyła, póki Tramp nie został dodany do historii. Postać psiego włóczęgi została oparta na opowiadaniu Hapy Dan, The Cynical Dog (Szczęśliwy Dan, Cyniczny Pies) Warda Greene’a, które pojawiło się na kartach magazynu Cosmopolitan. Po uświadomieniu sobie, że obie postaci idealnie do siebie pasują, Walt poprosił autora tekstu o napisanie powieści. W 1953 roku ukazało się Lady and the Tramp: The Story of Two Dogs, które posłużyło jako materiał źródłowy do filmu.

Znalezienie imienia dla Trampa nie było dla twórców łatwe – rozważano takie imiona jak Homer, Bozo, Mutt czy Rags. Sam Walt Disney zaoferował swoją pomoc. Imię Tramp, które zaproponował jako jedną z możliwości, przyjęło się, chociaż dystrybutor i Greene obawiali się, że będzie zbyt ryzykowne. 

Pomysł podarowania Lady w pudełku na kapelusze zainspirowany był wydarzeniem z życia samego Walta Disneya! Wizjoner podarował swojej żonie szczeniaczka w pięknym pudełku po tym, jak zapomniał, że umówił się z nią na randkę… Piesek dostał na imię Sunnee.

Scena romantycznego jedzenia spaghetti niemalże wyleciała z filmu. Walt Disney rozważał wycięcie jednej z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych scen wszech czasów, bo uważał, że jedzenie spaghetti przez psy będzie wyglądać absurdalnie i w ogóle nie romantycznie. Cóż, trudno nie zgodzić się z jego obawami – wyobraźcie sobie Wasze psy, przed którymi stawiacie miskę spaghetti z klopsikami…

via GIPHY

Biuro w czasie produkcji psiego love story nie tylko wypełniło się psami, ale na potrzeby animatora Wolfganga Reithermana trafiły do niego również szczury. Artysta patrzył na zamknięte w klatce na jego biurku zwierzęta, gdy tworzył scenę walki z ich udziałem. I tak to nic w porównaniu z tym, ile zwierząt hasało po korytarzach przy tworzeniu Bambiego (1942).

W ostatecznej wersji nie pojawiła się piosenka I’m Free as a Breeze. W trakcie prac nad postacią Trampa twórcy doszli do wniosku, że utwór nie pasuje do jego łobuzerskości.

Animatorzy użyli własnych twarzy jako referencji do stworzenia psich bohaterów. Aby mimika i ruchy pyszczków podczas mówienia były jak najbardziej realistyczne, animatorzy siadali przed lustrem i obserwowali zmiany na swoich twarzach. 

Kilka drugoplanowych postaci zostało ostatecznie wyciętych z filmu. Wśród nich była zadomowiona kaczuszka jednego z sąsiadów i kanarek o imieniu Trilby. Na szczęście nikt nie wpadł na pomysł usunięcia podłych kotów syjamskich!

via GIPHY

Miasteczko, w którym rozgrywa się akcja, zostało zainspirowane miastem rodzinnym Walta Disneya, Marceline w stanie Missouri. Miasteczko było też inspiracją dla głównej ulicy w Disneylandzie, który otworzył się miesiąc po premierze Zakochanego kundla.

Pamiętacie Peggy, diwę schroniska? Głosu w oryginalnej wersji językowej użyczyła jej sławna piosenkarka jazzowa, Peggy Lee! Artystka napisała znaczną część tekstów do piosenek i zaśpiewała kilka z nich, w tym He’s a Tramp i La La Lu.

Pod koniec filmu jest straszna scena, w której ogar Lord wpada pod wóz hycla. Wszyscy myślimy, że to tragiczny koniec, ale na szczęście chwilę później widzimy, jak razem z przyjaciółmi cieszy się Świętami Bożego Narodzenia. W pierwotnej wersji wcale nie miało być tak pięknie – pies miał zginąć. Istnieją dwie historie tłumaczące, dlaczego Lord przeżył. Pierwsza, Walt Disney nie chciał doświadczyć krytyki podobnej do tej, z którą spotkał się po zabiciu matki Bambiego. Druga możliwość mówi o tym, że Walt zobaczył płaczącą w studio Peggy Lee i gdy zapytał ją, co się stało odpowiedziała, że scena była zbyt smutna. Walt zaczął tłumaczyć piosenkarce, że film potrzebuje dramatyzmu, ale Lee ubłagała go, żeby Lord przeżył.

Po premierze na film posypały się głównie negatywne recenzje. Trudno to sobie wyobrazić, bo Zakochany kundel to jeden z najlepszych filmów Disneya, a jednak krytycy nie szczędzili mu nieprzyjemnych słów.

Jest to pierwszy w historii pełnometrażowy film animowany, który został zrealizowany w szerokoekranowym formacie CinemaScope. 

W 2001 roku powstał sequel Zakochany kundel II: Przygody Chapsa. Niestety, mimo tego, że film opowiada niemalże tą samą historię, to nie dorównuje pierwszej części.

Zakochany kundel doczekał się w 2019 komputerowego remake’u. Film trafił bezpośrednio na platformy streamingowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial