Wiedza tajemna

10 faktów o „Śpiącej królewnie”, o których nie mieliście pojęcia

Przepiękna opowieść o zemście, klątwie i miłości. Śpiąca królewna to film, którego nie da się zapomnieć.

Kiedy w 1959 roku Śpiąca królewna doczekała się swojej premiery zachwyciła wszystkich nie tylko piękną historią, ale i niesamowitym wyglądem.

Opowieść o Aurorze i czyhającym na nią dokonaniu się klątwy podbiła serca widzów na całym świecie – nie bez powodu film zaliczany jest do Złotej Ery filmów Disneya.

10 fascynujących faktów o Śpiącej królewnie:

Śpiąca królewna oparta jest o dwie baśnie. Pierwszą jest XVII- wieczny utwór Charlesa Perraulta, w którym było aż 7 wróżek (w disnejowskiej adaptacja narysowano tylko 3). Drugim materiałem źródłowym była baśń Braci Grimm. W wersji francuskiej królewna miała na imię Aurora, a w niemieckiej Różyczka (Little Briar Rose). Disney postanowił, że użyje imion z obu utworów – Aurora to oficjalne imię głównej bohaterki, a Różyczką była  nazywana przez ukrywające ją wróżki.

via GIPHY

Film był w produkcji wiele lat. Oficjalnie reklamowano go jako animację, która zajęła twórcom sześć lat, ale tak naprawdę prace ruszyły już w 1951 roku

Walt Disney wskazujący na jedną z ilustracji do filmu

Długi i intensywny proces produkcji, nowe i skomplikowane technologie, a do tego bogata i designerska animacja – wszystko to przełożyło się na gigantyczne pieniądze. Disney znacznie przekroczył planowany budżet – Śpiąca królewna pochłonęła aż 6 milionów dolarów. Był to najdroższy wówczas film Disneya.

via GIPHY

Film został wyświetlony w gigantycznym formacie. Było to wielkie wyzwanie technologiczne, ale twórcom udało się i Śpiąca królewna została wyświetlona w formacie Super Technirama 70 mm. Oznaczało to, że artyści mogli osiągnąć znacznie większy poziom szczegółowości, ponieważ rysowali na wielkich arkuszach papieru wielkości prześcieradeł! Niestety, proces produkcji trwał tak długo, że w momencie premiery 70 mm zdążyło już wypaść z łask, więc film był wydany w standardowym (ale nadal wielkim) formacie 35 mm. Przez to projekcja straciła na rozmachu, który Walt Disney i artyści zaplanowali.

Był to ostatni film Disneya z tradycyjnie malowanymi foliami filmowymi. W kolejnych animacjach, począwszy od 101 Dalmatyńczyków (1961), użyto nowej, tańszej i szybszej technologii – kserografii. 

Walt Disney bardzo chciał, by Śpiąca królewna była filmem, jak żaden poprzedni. W tym celu zaprosił do współpracy stylistę Eyvinda Earle’a, który objął stanowisko production designera. Artysta połączył ze sobą nurty włoskie, przedrenesansowe i francuskiego gotyku z własnym abstrakcyjnym realizmem, dzięki czemu uzyskał formalną elegancję i stylowy design.

Aby stworzyć bogate panoramy, które zachwyciłyby widzów oglądających projekcję w formacie 70 mm, Earle namalował w swoim niepowtarzalnym stylu dziesiątki teł, których rozmiary sięgały nawet 4,5 metra długości.

Eyvind Earle podczas pracy

Helene Stanley była modelką do postaci Aurory. Jej wygląd był też inspiracją dla bohaterek innych disnejowskich filmów – tytułowego Kopciuszka (1950) i Anity ze 101 Dalmatyńczyków.

Pamiętacie przepiękną książkę otwierającą film? Była tak magiczna, że wszyscy myśleli, że była jedynie ilustracją. Tymczasem była to prawdziwa książka w całości ręcznie namalowana przez Eyvinda Earle’a!

Śpiąca królewna

Śpiąca królewna

Aurora była ostatnią księżniczką Disneya przed Ariel. Po porażce finansowej Śpiącej królewny (w porównaniu z tym, ile kosztowało jej stworzenie) studio uznało, że baśnie to mało przyszłościowy kierunek. Na kolejną animowaną baśń musieliśmy czekać aż 30 lat, aż do powstania Małej syrenki w 1989 roku.

Disney

W 1959 roku Walt Disney powiedział, że Śpiąca królewna to najpiękniejszy film, jaki kiedykolwiek nakręciliśmy. Zdecydowanie było to wyzwaniem, ale dzięki naszemu utalentowanemu zespołowi artystów i techników, udało się mu sprostać. Doprowadzili proces animacji do stopnia, w którym można ją naprawdę nazwać sztuką ożywionego i ruchomego obrazu”.

Absolutnie zgadzamy się z opinią Walta – film jest naprawdę zachwycający!

PS. Oglądaliście Czarownicę (2014) z Angeliną Jolie w roli tytułowej Diaboliny? My kochamy ten film tak samo mocno, jak Śpiącą królewnę!

1 komentarz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: