Wiedza tajemna

Ostatni film Walta Disneya. Tajemnice „Księgi dżungli”

Pełna humoru historia o chłopcu dorastającym w wielkiej dżungli pod okiem zaprzyjaźnionych zwierząt to nie tylko klasyk amerykańskiego studia – to też ostatni film, przy którym pracował Walt Disney.

Opowieść o Mowglim, czyli chłopcu, którego opiekunami są dzicy mieszkańcy indyjskiej dżungli, podbiła serca widzów na całym świecie. Księga dżungli, której premiera przypadła na rok 1967, to nie tylko disnejowski klasyk będący ostatnim tytułem zaliczającym się do Złotej Ery Disneya. To również ostatni film, przy którym pracowała legenda animacji, Walt Disney.

Jakie tajemnice skrywa disnejowska dżungla?

Film jest oparty o zbiór opowiadań angielskiego pisarza Rudyarda Kiplinga, które ukazywały się w różnych czasopismach w latach 1983 – 1984.

Walt Disney uznał pierwszą wersję scenariusza za zbyt mroczną. Walt chciał, by w animacji było więcej śmiechu i bohaterów. Autor scenariusza, Bill Peet (o którym wspomniałam przy okazji Miecza w kamieniu) nie zgadzał się ze zdaniem Disneya i w wyniku braku porozumienia odszedł ze studia. Mimo tego, że scenariusz został odrzucony, to kilka jego elementów weszło do filmu, mianowicie postać Króla Louiego i zakończenie, w którym Mowgli zakochuje się w dziewczynie i idzie z nią do ludzkiej wioski.

Podobnie, jak w przypadku scenariusza, Walt Disney uznał piosenki skomponowane przez Terry’ego Gilkysona za zbyt mroczne i z niewystarczającą dozą humoru. Do napisania utworów zatrudniono wówczas duet braci Sherman (Richarda i Roberta), jednak pewna piosenka Gilkysona ostała się. The Bare Necessities nie dość, że stało się jedną z najsłynniejszych piosenek Disneya, to jeszcze zostało nominowane do Oscara

Król Louie został oparty o Louisa Armstronga. Król Małp często odbierany jest jako rasistowska karykatura, ponieważ jest to jedyna postać dubbingowana w oryginale przez osobę mówiącą w jive-talk, czyli Afroamerykańskim slangu, przy reszcie obsady posługującej się brytyjskim lub amerykańskim angielskim. Twórcy wcale nie chcieli, aby postać miała rasistowski wydźwięk – podziwiali legendarnego muzyka i chcieli nawet, żeby to on użyczył Królowi swojego głosu. 

via GIPHY

Taniec Króla Louiego i Baloo został wykorzystany, klatka po klatce, w Robin Hoodzie (1973). W historii lisiego złodzieja znajdziemy też tańce pożyczone z Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków (1937), jak i Aryskotratów (1970). Wykorzystanie sekwencji z innych filmów udało się dzięki technice zwanej rotoskopią, w której animatorzy wykonują kalkę wybranych scen, aby wykorzystać je w innym środowisku. Sami zobaczcie:

Nosorożec Rocky został wycięty z filmu. Zwierzak miał być głupkowatym i prawie ślepym kumplem Sępów, który miał zapewnić animacji więcej humoru. Rocky miał pojawić się w scenie po tej z udziałem Króla Louiego, ale Walt Disney nie chciał, żeby śmieszne sekwencje następowały jedna za drugą.

Bracia Sherman napisali piosenkę That’s What Friends Are For z myślą o… The Beatles! Kompozytorzy chcieli, aby członkowie legendarnego zespołu użyczyli swoich głosów w piosence sępów. Niestety, Beatlesi odrzucili propozycję z powodu innych obowiązków, ale nie tylko – John powiedział, że nie chce brać udziału w filmie animowanym. Szkoda, zwłaszcza, że trzy lata później wystąpili w Yellow Submarine. Zauważyliście, że sępy nawet wyglądają jak Beatlesi? Posłuchajcie, jak brzmiałaby piosenka: 

W 2003 roku powstał sequel – Księga dżungli 2, a w 2016 remake live-action w reżyserii Jona Favreau, który w 2019 roku nakręcił też remake CGI Króla Lwa.

Księga dżungli (2016)

Księga dżungli to ostatni film, nad którym pracował Walt Disney. Wizjoner zmarł 15 grudnia 1966 roku, a film doczekał się premiery dopiero 18 października 1967 roku. Jest to ostatni film zaliczany do Złotej Ery Disneya, po której nastała Era Brązu zwana też Mrocznymi Czasami.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: