Wiedza tajemna

Renesans, czyli Druga Złota Era Disneya. Odrodzenie studia, które za szybko się skończyło

Kolejna część historii studia Disneya, czyli Renesans, który przyniósł takie perełki jak Mała syrenka, Piękna i Bestia, Pocahontas czy Król Lew.

Po śmierci Walta Disneya w 1966 roku dla słynnego studia przyszły ciężkie czasy zwane Erą Brązu. Przez osiemnaście lat, od 1970 roku, gdy powstali Aryskotraci, do roku 1988, kiedy świat ujrzał Olivera i spółkę, kręcone filmy nie były uważane za tak wybitne, jak te, które powstały za życia Walta. Jednakże, co trzeba podkreślić, wiele z nich miało dobre wyniki box offisu, dobre recenzje od krytyków, a kilka było nominowanych do różnych nagród. Odejście Dona Blutha, który zabrał ze sobą znaczną część disnejowskich animatorów i założył własne studio, które stało się największym rywalem Disneya w latach 80., przysporzyło wielu problemów przy produkcji Lisa i psa (1981) i odcisnęło piętno na kolejnych produkcjach, zwłaszcza na okrytym złą sławą Czarnym kotle (1985).

W 1988 roku, jeszcze zanim na ekrany trafił Oliver i spółka, Disney współpracował ze Stevenem Spielbergiem (producentem Amerykańskiej opowieści, 1986 i Pradawnego lądu, 1988 Dona Blutha) przy filmie Kto wrobił Królika Rogera?. Film będący hybrydą live-action i animacji odniósł wielki sukces komercyjny, zdobył uznanie krytyków i został wyróżniony trzema Oscarami, co odnowiło powszechne zainteresowanie filmami animowanymi i poprawiło sytuację działu animacji Disneya.

Koniec Ery Brązu i początek Renesansu przyszedł wraz z Małą syrenką (1989), która przywróciła disnejowskim produkcjom styl znany z wcześniejszych animacji. Od teraz Disney miał tworzyć filmy oparte o znane historie i baśnie, w których warstwa muzyczna miała znów odgrywać wielką rolę. Zwrot ten poskutkował gigantycznym sukcesem na światową skalę – nowe produkcje dorównały do poziomu znanego ze Złotej Ery Disneya i cieszyły się wynikami finansowymi większymi niż kiedykolwiek wcześniej.

To właśnie filmy z tego okresu disnejowskich animacji darzone są największą sympatią i stały się znakiem rozpoznawczym Disneya. Jest to zasługą nie tylko na wspaniałej warstwy wizualnej i muzycznej, ale i bohaterów, z którymi chcielibyśmy się utożsamiać, a przynajmniej stale towarzyszyć im w ich przygodach. Renesans to również prawdziwy wysyp Księżniczek Disneya, w skład których weszły Ariel, Bella, Dżasmina czy Pocahontas.

Nie można nie wspomnieć o komputerowym systemie produkcji CAPS (Computer Animation Post-Production System), który umożliwił przeniesienie animacji na komputery, co znacznie przyspieszyło proces produkcji i obniżyło jej koszty. CAPS używany był do cyfrowego szkicowania, malowania i tworzenia kompozycji, co skutkowało wydajniejszą i bardziej wyrafinowaną postprodukcją animacji. CAPS sprawił, że ręczne malowanie folii filmowych stało się przestarzałą praktyką. Rysunki i tła były skanowane do systemu komputerowego, gdzie szkicowaniem i malowaniem zajmowali się już artyści digitalowi. Następnie obraz łączony był ze zeskanowanym tłem w oprogramowaniu, które umożliwiało pozycjonowanie i ruchy kamery, efekty wielopłaszczyznowe i inne techniki.

Filmy zaliczane do Renesansu Disneya

Disney pracował nad adaptacją Małej syrenki już od lat 30., jednak po sukcesie Wielkiego mysiego detektywa (1986), Kto wrobił Królika Rogera? (1988) i Olivera i spółki (1998), Disney postanowił zrobić animowany musical w broadwayowskim stylu. Za napisanie piosenek i stworzenie ścieżki dźwiękowej odpowiedzialni zostali autor tekstów Howard Ashman i kompozytor Alan Menken, a reżyserią zajął się duet John Musker & Ron Clements. Był to ich pierwszy samodzielnie reżyserowany film (wcześniej współreżyserowali Wielkiego mysiego detektywa).


Premiera Małej syrenki odbyła się 14 listopada 1989 roku i w weekend zarobiła więcej niż Wszystkie psy idą do nieba Dona Blutha, które na ekrany trafiło w tym samym tygodniu (17 listopada). Opowieść o czerwonowłosej syrence pobiła dotychczasowe rekordy box offisu, odnosząc wielki sukces nie tylko na arenie komercyjnej, ale i w ocenie krytyków. Film zdobył dwa Oscary, za najlepszą muzykę i za najlepszą piosenkę (Under the sea). Do nagród Akademii Filmowej nominowany był również utwór Kiss the girl.

Powstały rok pózniej Bernard i Bianka w krainie kangurów był sequelem popularnego filmu Disneya z 1977 roku, czyli Bernarda i Bianki. Nowa część przygód walecznych myszy dostała pochlebne recenzje i osiągnęła przyzwoity wynik finansowy, ale nie dorównała Małej syrence zarówno jeśli chodzi o amerykański (krajowy), jak i zagraniczny box office. Reżyserami obrazu byli Hendel Butoy i Mike Gabriel.

Jest to pierwszy tradycyjnie animowany film, który w całości wykorzystał CAPS.

Piękna i Bestia często jest uważana za jeden z najpiękniejszych filmów Disneya. Powstała w 1991 roku animacja jako pierwsza w historii została nominowana do Oscara za najlepszy film, lecz przegrała z aktorskim Milczeniem owiec.

Adaptacja przepięknej baśni zdobyła trzy Złote Globy za najlepszą komedię lub musical, najlepszą muzykę dla Alana Menkena i najlepszą piosenkę Beauty and the Beast. Co więcej, Akademia Filmowa uhonorowała Oscarem zarówno muzykę, jak i wspomnianą piosenkę, a do najlepszych utworów nominowała również Belle i Be Our Guest. Za reżyserię obrazu odpowiadają Gary Trousdale i Kirk Wise.

Aladyn i Król Lew, które powstały odpowiednio w 1992 i 1994 roku, osiągnęły największy światowy sukces w latach swoich premier. Aladyn stał się najlepiej zarabiającym filmem animowanym. Król Lew pobił jego rekord i przez wiele lat był najlepiej zarabiającym filmem animowanym wszech czasów. Opowieść o lwim następcym tronu do tej pory jest najlepiej zarabiającym filmem animowanym 2D na świecie. Oba tytuły zostały obsypane nagrodami.

Wyreżyserowany przez duet John Musker & Ron Clements Aladyn został wyróżniony Oscarem za najlepszą piosenkę A Whole New World, lecz utwór Friend Like Me również został nominowany. Co więcej, film otrzymał nominację za najlepszy dźwięk i najlepszy montaż dźwięku. Alan Menken został uhonorowany nie tylko Oscarem, ale i Złotym Globem za najlepszą muzykę, podobnie jak A Whole New World.

Akademia Filmowa nie poskąpiła statuetek i wyreżyserowanemu przez Roba Minkoffa i Rogera Allersi Królowi Lwowi, którego uhonorowała Oscarem za Can You Feel the Love Tonight (nominowane były również Hakuna Matata i Circle of Life) oraz za muzykę Hansa Zimmera. Film zdobył również trzy Złote Globy w tych samych kategoriach, co Oscary, oraz za najlepszą komedię lub musical.

Pomiędzy Aladynem i Królem Lwem Disney zróżnicował metody animacji i stał się współproducentem filmu Miasteczko Halloween (1993) wraz ze swoim byłym animatorem, Timem Burtonem.

Następnie studio stworzyło przepiękną animację o indiańskiej księżniczce, czyli Pocahontas. Powstały w 1995 roku film w reżyserii Mike’a Gabriela i Erica Goldberga spotkał się z mieszanymi recenzjami (zarzucano mu mrok i poruszanie zbyt dorosłych tematów), jednak w box offisie poszło mu wspaniale. Film został nagrodzony Oscarem za najlepszą muzykę dla Alana Menkena i Stephena Schwartza i za najlepszą piosenkę Colors of the Wind, która wygrała również Złotego Globa.

Kilka miesięcy później na ekrany kin trafił efekt połączenia sił Disneya i Pixara, czyli Toy Story (1995) – pierwszy film Disneya w pełni animowany komputerowo. Z racji tego, że film nie jest wyłącznie disnejowski, nie zalicza się go do Ery Renesansu.

Kolejną produkcją był Dzwonnik z Notre Dame powstały w 1996 roku. Jest to pierwszy film Disneya, którego budżet przekroczył 100 milionów dolarów (dla porównania Pocahontas kosztowała 55 milionów, Mała syrenka i Król Lew po 40-45 milionów, a Bernard i Bianka w krainie kangurów, Aladyn i Piękna i Bestia po 25 milionów). Film wprawdzie zarobił trochę mniej od Pocahontas, ale zdobył lepsze recenzje (jednak i jemu oberwało się za zbyt poważne treści, a wszyscy w Disneyu byli przekonani, że film dostanie ograniczenie wiekowe). Dzwonnik z Notre Dame został nominowany do Oscara za najlepszą muzykę oryginalną do komedii lub musicalu dla Alana Menkena i Stephena Schwartza i do Złotego Globu za muzykę Alana Menkena. Reżyserami był ten sam duet, który stworzył Piękną i Bestię, czyli Gary Trousdale i Kirk Wise.

Żeby rozluźnić atmosferę po dosyć mrocznych Pocahontas i Dzwonniku z Notre Dame Disney postanowił nakręcić coś lżejszego. Padło na Herkulesa, który zawitał na ekranach kin w 1997 roku. Film kosztujący 70 milionów dolarów zarobił właśnie tyle mniej od Dzwonnika, co spowodowało, że media zaczęły sugerować tendencję spadkową filmów animowanych Disneya. Mimo tego, że Herkules miał lepsze recenzje od Pocahontas, Disney wciąż był podatny na konkurencję ze strony DreamWorks, które właśnie szykowało się do premiery Mrówki Z i Księcia Egiptu (oba z 1998) i Pixar (Dawno temu w trawie, 1998). Za reżyserię Herkulesa odpowiada znany nam już z Małej syrenki i Aladyna duet John Musker & Ron Clements. Muzykę skomponował Alan Menken, a teksty napisał David Zippel.

Opowieść o dziewczynie, która, żeby ratować swojego ojca,  postanawia złamać wszystkie zasady i wstąpić do cesarskiej armii to oczywiście Mulan z 1998 roku. Waleczna Chinka świetnie poradziła sobie finansowo i przywróciła animowanym produkcjom Disneya mocne miejsce i uznanie krytyków. Jerry Goldsmith, Matthew Wilder i Davida Zippel zostali nominowani do Oscara za najlepszą muzykę oryginalną do komedii lub musicalu, a do Złotych Globów nominowano Jerry’ego Goldsmitha za najlepszą muzykę i utwór Reflection za najlepszą piosenkę. Reżyserią Mulan zajęli się Tony Bancroft i Barry Cook.

Ostatni film Renesansu Disneya to adaptacja powieści E. R. Burroughsa. Powstały w 1999 roku Tarzan z piosenkami Phila Collinsa, w tym oscarowym You’ll Be in My Heart, stał się najlepiej zarabiającym i najlepiej ocenianym filmem Disneya od czasów Króla Lwa. Historia króla dżungli w reżyserii Chrisa Bucka i Kevina Limy miała też rekordowo wysokie koszty produkcji, które wyniosły 130 milionów dolarów. Znaczna część tej kwoty została przeznaczona na opracowywanie nowych procesów animacyjnych jak wspomagana komputerowo technika malowania teł znana jako Deep Canvas.
Wspaniałą widowiskowość Tarzan zawdzięcza bowiem połączeniu klasycznej kreski z cyfrową animacją 3D. Specjalnie do tego filmu stworzono technikę zwaną Deep Canvas, która pozwala postaci 2D na swobodne poruszanie się w trójwymiarowym środowisku generowanym komputerowo. Deep Canvas umożliwia nakładanie na siebie poszczególnych warstw obrazu, gdzie tło można m.in. przesuwać, by w łatwy sposób osiągnąć złudzenie ruchu. To dzięki temu Tarzan ma tak wysoki poziom trójwymiarowości.

Podsumowanie

Większość filmów epoki Renesansu Disneya była dobrze przyjęta, jednak to pierwsza czwórka (pomijając Bernarda i Biankę w krainie kangurów) cieszyła się najlepszymi opiniami w dniach swoich premier, jak i dzisiaj. W serwisie Rotten Tomatoes to właśnie Mała syrenka, Piękna i Bestia, Aladyn i Król Lew mają najlepsze wyniki i mogą poszczycić się ponad 90% pozytywnych recenzji. Najgorzej ocenianym filmem Renesansu jest Pocahontas, której wynik wynosi zaledwie 55%.

Po epoce Renesansu dla Disneya ponownie nastały gorsze czasy, zwane najczęściej Post-Renesansem i Drugą Erą Brązu. Co się działo w kolejnej erze, podczas której powstały cieszące się uznaniem Dinozaur (2000) i Lilo i Stich (2002), ale i niecieszące się popularnością Atlantyda: zaginiony ląd (2001) czy Rogate ranczo (2004)? Przyjrzymy się temu w kolejnym odcinku!

Poza Disneyem w tym czasie

Powodzenie filmów zaliczanych do Renesansu Disneya przyciągnęło uwagę innych studiów, które próbowały powtórzyć ich sukces poprzez tworzenie animacji w disnejowskim stylu. Większość filmów, która powstała w ten sposób nie spotkała się jednak z uznaniem krytyków, a wśród najgorzej ocenianych obrazów można wymienić Magiczny miecz – Legenda Camelotu (1998, Warner Bros.) i Freddie – agent F.R.O.7. (1992). Oczywiście, niektóre niedisnejowskie produkcje odniosły wielki sukces mogący się równać z Disneyem. Są to m.in. Anastazja (1997) Dona Blutha, Książę Egiptu (1998, DreamWorks) i Miasteczko South Park (1999).

Anastazja, Książę Egiptu, Miasteczko South Park

Należy również zaznaczyć, że podczas Renesansu Disneya powstało wiele wspaniałych filmów animowanych, które nie zyskały takiego rozgłosu, jak disnejowskie produkcje, ale zostały docenione przez krytyków i publiczność. Na wyróżnienie zasługują m.in. Przygody Psa Balto (1995, Amblimation), Koty nie tańczą (1997, Warner Bros.) i oczywiście wspaniały Stalowy gigant (1999, Warner Bros.).

Przygody Psa Balto, Koty nie tańczą, Stalowy gigant

Gdy w połowie lat 90. Renesans Disneya zaczął słabnąć, gatunek anime zaczął stawać się popularny. Ghost in the Shell, które zostało wydane w tym samym roku, co Pocahontas (1995), zmieniło nie tylko świat anime, ale i całej animacji. Japońska produkcja udowodniła, że filmy animowane mogą uczyć prawdziwych, życiowych lekcji, przedstawiać morały i podejmować tematy niekierowane do młodszych widzów, lecz do dorosłej publiczności. Często uważa się, że przez to, że Disney trzymał się wyłącznie treści dostosowanych do rodzin z dziećmi, tradycyjna animacja zaczęła upadać.

Wzmianka o telewizji

W latach zahaczających o Renesans, czyli 1985 – 1997, Disney poczynił wielkie postępy, jeśli chodzi o telewizję. Po 30 latach odrzucania ofert produkcji animacji telewizyjnych, za sprawą Michaela Eisnera (CEO całego Disneya) studio w 1985 roku wyprodukowało Wuzzle i Gumisie. Oba seriale miały znacznie wyższe budżety niż standardowo, co pozwoliło na lepsze scenariusze i animację, co z kolei miało się przełożyć na zamówienie przez stacje kolejnych sezonów. Podczas gdy Wuzzle nie doczekały się kontynuacji, Gumisie odniosły wielki sukces i dostały kolejne pięć sezonów.

Gumisie

W kolejnych latach na ekrany trafiły Kacze opowieści (1987 – 1990), których sukces doprowadził do powstania filmu Kacze opowieści: Poszukiwanie zaginionej lampy (1990) i zwiększenia wkładu finansowego w animacje telewizyjne. Rezultatem inwestycji było powstanie takich animacji jak Brygada RR (1989 – 1991), Super Baloo (1990 – 1991), Dzielny Agent Kaczor (1991 – 1993), Goofy i inni (1992 – 1994) czy Mała syrenka (1992 – 1994).

1 komentarz

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: