Wiedza tajemna

„Dżungla” Disneya. Czy to rzeczywiście podróbka „Madagaskaru” od DreamWorks?

Fakty o jednej z najgorzej ocenianych produkcji słynnego studia.

Film Dżungla z 2006 roku to tytuł zaliczany do ery Odrodzenia Disneya, do której należą m.in. Piorun (2008), Księżniczka i żaba (2009) i Kraina lodu (2013).

Dżungla często określana jest jako podróbka powstałego rok wcześniej Madagaskaru od DreamWorks. Przyjrzyjmy się nieznanym faktom o tej budzącej kontrowersje produkcji i pomyślmy, czy aby na pewno należy mu się miano klona Madagaskaru.

Pierwotnie tytuł miał być inny. O ile finalnie jest to The Wild, to twórcy chcieli nazwać film The Wild Life. Zapewne miałoby to również wpływ na fabułę.

W części filmu, która rozgrywa się w mieście, twórcy umieścili billboard z musicalu Król Lew.

Po lewej plakat do musicalu Król Lew, po prawej kadr z filmu Dżungla

Czy ktoś zwrócił uwagę na fakt, że gnu nie żyją w dżungli, tylko na równinach? Twórcy ewidentnie o tym nie pomyśleli… Przypomina to trochę sytuację z Króla Lwa (1994), który miał mieć tytuł Król dżungli, jednak w porę ktoś zauważył, że lwy nie mieszkają w tropikalnych lasach, lecz na sawannie.

W filmie wykorzystano piosenkę zespołu Coldplay o tytule Clocks.

Trzy lwice atakujące Kazara były najprawdopodobniej kuguarami, biorąc pod uwagę wydawane przez nie dźwięki oraz fakt, że kuguary są znane również jako lwy górskie. Jednak w Afryce nie ma kuguarów…

Statek w filmie został nazwany Hannah W po córce reżysera Steve’a Williamsa, która ma na imię Hannah.

Statek z filmu Dżungla

Pierwotnie lew Samson miał mieć na imię Alexander, jednak imię to w skróconej formie, czyli Alex, nosił już inny lew, będący jednym z głównych bohaterów filmu Madagaskar.

Imię animowanego lwa odnosi się do biblijnego siłacza Samsona, który potrafił zabijać lwy gołymi rękoma.

Samson z filmu Dżungla

Pomysły na scenariusz były spisywane już od 1991 roku!

Dżungla ma wiele podobieństw do Madagaskaru. W obu filmach jest zoo w Nowym Jorku, bohaterowie są bardzo podobni, a główny wątek dotyczy zwierząt z zoo, które trafiają na wolność. Miejmy jednak na uwadze, że prace nad Dżunglą ruszyły kilka miesięcy przed wejściem Madagaskaru do produkcji. Film Disneya miał ten niefart, że został wydany po produkcji DreamWorks. To nie pierwszy raz, kiedy Disney i DreamWorks wypuszczają niemalże równolegle filmy, które są do siebie rażąco podobne. W 1998 roku swoją premierę miała Mrówka Z od DreamWorks, a kilka tygodni później do kin trafiło Dawno temu w trawie od Disney/Pixar, które również opowiada historię mrówek. Sytuacja powtórzyła się w 2000 roku, kiedy DreamWorks wypuścił Drogę do El Dorado, a Disney Nowe szaty króla, przy czym akcja obu filmów dzieje się w Ameryce Środkowej/Południowej. W 2001 roku wytwórnie sprezentowały nam potworne produkcje – DreamWorks Shreka, a Disney/Pixar Potwory i spółkę. W 2004 roku premierę miały Rybki z ferajny od DreamWorks i Gdzie jest Nemo? od Disney/Pixar. W tym wypadku trudno nie odnieść wrażenia, że wytwórnie po prostu podpatrują, co robi ta druga, czego efektem jest porażająca zbieżność podejmowanych tematów.

Po lewej plakat do filmu Madagaskar, po prawej do filmu Dżungla

Krytycy uważają Dżunglę za mocno inspirowaną nie tylko Madagaskarem, ale również innymi filmami. Recenzentka Claudia Puig napisała, że Dżungla to „najbardziej naśladowczy film animowany od dawien dawna. Pożycza motywy z Gdzie jest Nemo?, kopiuje elementy Króla Lwa, a jego fabuła jest szokująco podobna do Madagaskaru DreamWorks”. Puig nie była jedyną osobą, która zauważyła, że Dżungla jest mało oryginalna. Justin Chang z Variety skomentował, że misja ratunkowa Samsona razi swoim podobieństwem do Króla Lwa i Gdzie jest Nemo?, jednak brakuje jej dramaturgii tego pierwszego i oszałamiającej warstwy wizualnej drugiego.

A Wy co myślicie o Dżungli?

Na koniec popatrzmy, jak Samson uczy Ryana lwiego ryczenia:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial