Wiedza tajemna

Fleischer Studios. Polscy bracia rywalami Disneya. „Popeye”, „Superman” i „Betty Boop”

Rywal Disneya, czyli Fleischer Studios. Polscy bracia, dzięki którym animacja stała się realistyczna.

O ile polskiej widowni niewiele może mówić sama nazwa Fleischer Studios, to z pewnością wszyscy kojarzą takie postaci jak Betty Boop czy Popeye. Studio założone na początku XX wieku przez pochodzących z Polski braci zrewolucjonizowało proces powstawania animacji i utorowało drogę Waltowi Disneyowi. To właśnie Fleischer Studios przez długie lata nazywane było królestwem animowanych obrazów, zanim korony w latach 30. nie przejął największy rywal, czyli Disney.

Fleischer Studios to amerykańska firma, która powstała w 1921 roku w Nowym Jorku, ale początkowo pod nazwą Out of the Inkwell, inc. Jej założycielami byli bracia Max i Dave Fleischer, którzy rządzili pionierskim studiem od samego początku, aż do przejęcia go przez Paramount Pictures, które było spółką-matką i dystrybutorem ich obrazów. 

Max Fleischer (ur. 1883) to polski emigrant, który jako czterolatek wraz z rodzicami opuścił Kraków i wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Kilka lat później na świat przyszedł Dave (ur. 1894), jednak młodszy brat urodził się już w Nowym Jorku.

Artyści Fleischer Studios byli nie tylko animatorami, ale także innowatorami. Znani z przełomowego połączenia live-action z animacją, genialnych kreskówek z często surrealistycznymi krajobrazami i wielu wynalazków, w tym rotoskopu i rotografu, który umożliwił niesamowite poczucie głębi obecne we fleischerowskich produkcjach.

W odróżnieniu od bohaterów występujących w kreskówkach innych studiów, które były głównie antropomorficznymi zwierzętami, najpopularniejszymi postaciami Fleischer Studios byli ludzie. Fleischerowskie kreskówki znacznie różniły się od tych, które wychodziły ze studia Disneya, zarówno pod względem koncepcji, jak i wykonania. W efekcie projekty studia były raczej mroczne i psychodeliczne, bardziej artystyczne niż komercyjne, ale ich kunszt został wyrażony przez połączenie sztuki i nauki. Podejście to koncentrowało się na surrealizmie, mrocznym humorze i  kierowanych do dorosłej publiczności elementach psychologicznych i seksualnych. Ponadto, tworzone światy były bardziej miejskie, często osadzone w nędznym i obskurnym otoczeniu, które odzwierciedlało Wielki Kryzys oraz realia Brooklynu, na którym wychowali się bracia. 


Historia studia

Era filmów niemych 

Fleischer Studio powstało przez serię nowatorskich filmów Maxa, Out of the Inkwell (1919-1927). Innowacyjność kreskówek opierała się w dużej mierze na efektach powstałych dzięki rotoskopowi, czyli wynalazkowi Fleischera z 1917 roku, który umożliwiał uzyskanie realistycznej animacji. Dzięki maszynie można było odrysowywać klatka po klatce ruchy z filmu aktorskiego, które wykorzystane były potem do filmu animowanego. Z udoskonalonego rotoskopu korzystał m.in. Walt Disney przy tworzeniu Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków (1937).

Pierwsze filmy z serii Out of the Inkwell, ze słynnym Klaunem Koko, zostały wyprodukowane za pośrednictwem The Bray Studio. Spójrzcie w jak sprytny sposób Fleischerowi udało się nadać Klaunowi prawdziwie ludzkie ruchy, które zostały zainspirowane tańcem Caba Callowaya, popularnego wokalisty i bandlidera jazzowego. 

W 1921 roku The Bray Studio miało problemy prawne z dystrybutorem, The Goldwyn Company, któremu obiecało więcej filmów niż było w stanie dostarczyć. Efektem tego bracia Fleischer założyli własne studio, w którym Max był producentem, a Dave dyrektorem i kierownikiem produkcji.

W latach 20. Fleischer był jednym z wiodących producentów animacji z pomysłowymi epizodami i licznymi innowacjami. Innowacje obejmują wspomniany rotograf umożliwiający stworzenie trójwymiarowych teł. Wynalazek stał się prekursorem kamery wielopłaszczyznowej Disneya.

Inne pionierskie pomysły obejmują Song Car-Tunes z Klaunem Koko i filmiki do śpiewania będące prekursorem karaoke (występuje w nich słynna podskakująca piłeczka, która zachęcała widzów do śpiewania):

W 1924 roku Out of the Inkwell zostało partnerem Red Seal Pictures Corporation. Red Seal zobowiązało się zrealizowania ambitnego harmonogramu 26 filmów, które dostarczyć miało studio braci Fleischer. Wydano wówczas serię nowatorskich projektów, takich jak The Animated Hair czy Inklings. Animated Hair wyglądało jak zabawne sztuczki polegające na przeobrażeniu portretów wybranych gwiazd i polityków w portrety innych znanych osobistości. Odrywanie się poszczególnych części rysunków i ich wędrowanie w inne miejsca było możliwe dzięki animacji poklatkowej.

Inklings miało podobną koncepcję do Animated Hair, ale było bardziej nowatorską, wizualną łamigłówką. W Inklings wykorzystywano różnorodne techniki progresywnego zdrapywania/odkrywania obrazów i zmieniania animowanych wycinanek w inne obrazy.

Właśnie w tym czasie Lee de Forest zaczął kręcić eksperymentalne filmy wykorzystujące jego najnowszy wynalazek – system phonofilm, dzięki któremu można było nagrywać zsynchronizowany dźwięk bezpośrednio na film. Red Seal nabywało kolejne kina poza Nowym Jorkiem, wyposażało je w sprzęt dźwiękowy Foresta i wyświetlało filmy dźwiękowe już na trzy lata przed rozpoczęciem rewolucji dźwiękowej. Max, jako pasjonat technologii, zapoznał się z Lee de Forestem, dzięki czemu wiele kreskówek z serii Song Car-tunes z Klaunem Koko było wydaniami dźwiękowymi.  My Old Kentucky Home z 1926 roku stało się pierwszą w historii animacją, w której występował zsynchronizowany głos i obraz. Tym sposobem Max Fleischer wyprzedził o dwa lata Parowca Willie Disneya.

Z 36 filmów z piosenkami, które zostały nakręcone w latach 1924 – 1927, 12 zostało wyprodukowanych jako filmy dźwiękowe. Jednym z nich jest When the Midnight Choo-Choo Leaves for Alabam’ z 1926 roku.

Red Seal było właścicielem 56 kin, które rozciągały się między Nowym Jorkiem a położonym na zachód Cleveland w Ohio. Niestety, po zaledwie dwóch latach działaności firma upadła. Max Fleischer chciał ogłosić bankructwo w październiku 1926 roku, jednak na horyzoncie pojawił się Alfred Weiss z kontaktem do Paramount.

Umowa z Paramount zapewniła finansowanie i dystrybucję, jednak przez komplikacje prawne związane z bankructwem tytuł Out of the Inkwell zmieniono na The Inkwell Imps (1927-1929). Po roku od rozpoczęcia współpracy bracia Fleischer odkryli, że Alfred Weiss źle zarządza firmą, więc odeszli z niej jeszcze przed końcem umowy na The Inkwell Imps.

Out of the Inkwell Films, Inc. ogłosiło bankructwo w styczniu 1929 roku, a już w marcu Max założył Fleischer Studios, gdzie Dave był jego partnerem. Na początku skromny zespół tworzył filmy przemysłowe i edukacyjne, z których najsłynniejszym jest Finding His Voice (1929). Filmy industrialne nie były dla Maxa nowością – kręcił je zanim zaczął tworzyć animacje.

Pod koniec 1928 roku Max Fleischer podpisał kontrakt z Paramount na produkcję nowych filmów ze skaczącą piłeczką. Seria przemianowana na Screen Songs zawitała na ekranach na początku 1929 roku.


Era filmów dźwiękowych

Dzięki wczesnym eksperymentom z synchronizacją dźwięku studio miało doświadczenie w udoskonalaniu postprodukcyjnej metody nagrywania, którą Max usprawnił jeszcze swoimi innowacjami. W związku z konwersją na filmy dźwiękowe Paramount potrzebował więcej tytułów, a tworzenie kreskówek było szybsze niż filmów fabularnych. Poskutkowało to zamienieniem bezdźwiękowego Inkwell Imps na serię Talkartoons, której pierwszy odcinek, Noah’s Lark, ukazał się pod koniec 1929 roku.

To właśnie w Talkartoons pojawiła się postać Bimbo, która przeszła kilka zmian wyglądu podczas pierwszego roku bycia na ekranie. Studio planowało, żeby to właśnie Bimbo był gwiazdą serii, jednak serce widzów skradła Betty Boop. Pierwotnie ludzko-psia hybryda została przeobrażona w swoją słodką, ludzką postać w 1932 roku. Gwiazda Talkartoons doczekała się swoich kreskówek, które powstawały do 1939 roku.

Seksowna, lecz niewinna muzyczna Betty podnosiła na duchu publiczność, która w ciężkich czasach kryzysu ekonomicznego, Wielkiej Depresji, potrzebowała lekkiej rozrywki. Kilka z wczesnych kreskówek Betty zostało stworzonych jako promocyjne filmy dla różnych muzyków jazzowych, w tym dla Louisa Armstronga (I‘ll Be Glad When You’re Dead You Rascal, You). Koniecznie zobaczcie ten teledysk, w którym występuje Armstrong z zespołem, Betty Boop, Bimbo i Klaun Koko.

W 1934 roku pojawił się Kodeks Haysa, który swoją surową cenzurą objął wiele filmów. Nowe przepisy odcisnęły swoje piętno również na Betty Boop, którą ugrzeczniono i odarto z ponętnego wyglądu. Betty straciła zatem swój rozpoznawalny styl, co po pięciu latach poskutkowało zaprzestaniem produkcji kolejnych kreskówek słodkiej Królowej Animowanego Ekranu.

Przez problemy finansowe w latach 1931-36 i zmiany w zarządzie Paramount chciał tworzyć filmy dostosowane do szerszej, ogólnej publiczności, jednak udostępniając mniejszy budżet. Ta zmiana polityki wpłynęła na treść kreskówek, które Fleischer miał wyprodukować dla Paramount – miały być one konkurencją dla produkcji słodkich i uroczych Walta Disneya, które cieszyły się wielką popularnością

Niestety, nowoczesny procesu obróbki materiału światłoczułego dającego w efekcie naturalny obraz kolorowy, czyli Technicolor, przez cztery lata był używany wyłącznie przez Disneya. Kalifornijskie studio stworzyło nowy rynek dla kolorowych kreskówek ustanowiony przez nagrodzone Oscarem Flowers and Trees (1932).

Kiedy w 1936 roku wyłączność Disneya do Technicoloru wygasła, studio zaczęło wykorzystywać technologię w swoich kreskówkach, począwszy od Somewhere in Dreamland, aż po resztę swoich dni.

W 1937 roku Fleischer Studios nabyło licencję do bohatera komiksu autorstwa E.C. Segara, czyli żeglarza Popeye’a. Popeye stał się najpopularniejszą serią, jaką studio kiedykolwiek stworzyło, a jej sukces przyćmił nawet Myszkę Miki Walta Disneya. Bracia Fleischer wyprodukowali trzy kilkunastominutowe filmy Popeya – Popeye the Sailor Meets Sindbad the Sailor (1936), Popeye the Sailor Meets Ali Baba’s Forty Thieves (1937) i Popeye the Sailor Meets Aladdin’s Wonderful Lamp (1939).

Przez gigantyczny sukces Popeye’a Paramount zażądał więcej kreskówek, co z kolei zmusiło obciążone pracą studio do zatrudnienia nowych osób. Ciasne warunki pracy, przyspieszenie produkcji, wysokie normy produkcyjne i problemy zarządcze doprowadziły do strajku pracowników, który trwał przez pięć miesięcy, począwszy od maja 1937 roku. Był to pierwszy taki przypadek w całej branży filmowej, którego skutkiem był bojkot fleischerowskich kreskówek przez czas trwania strajku.

Max Fleischer przez trzy lata prosił Paramount o wyprodukowanie pełnometrażowej animacji. Gigant nie zgadzał się na realizację takiego przedsięwzięcia, dopóki sukcesu nie odniosła nagrodzona Oscarem Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków. Nagroda dla Disneya była dodatkowym ciosem dla Maxa Fleischera, który dopiero co przeszedł strajk oraz głośny romans brata i jego sekretarki.

Po sukcesie Królewny Śnieżki Paramount zażyczył sobie stworzenia pełnometrażowej animacji. Przeniesione do Miami w 1938 roku Fleischer Studios przystąpiło do produkcji Podróży Guliwera (1939). Mimo tego, że film był wyświetlany tylko przez miesiąc w zaledwie 50 kinach, odniósł duży sukces finansowy, a Paramount zamówił kolejny film, Mr. Bug idzie do miasta. Koniecznie obejrzyjcie Podróże Guliwera:


Upadek Fleischer Studios

Przez presję i komplikacje zaistniałe podczas produkcji Podróży Guliwera i romans Dave’a stosunki między braćmi pogorszyły się. Max i Dave nie rozmawiali ze sobą aż do końca 1939 roku.

Dave w 1940 roku przejął kontrolę nad produkcją, a Max zajął się sprawami biznesowymi i researchem. Wchodzące w nową dekadę studio potrzebowało świeżych projektów, jednak nowo powstałe serie obejmujące Gabby, Stone Age Cartoons i Animated Antics poniosły porażkę. Kina narzekały, że jedynie kreskówki Popeye’a są wartościowe.

Żeby ratować studio Max nabył prawa do Supermana. Pierwszy projekt z bohaterem komiksów miał największy budżet w historii krótkometrażowych produkcji Fleischera – 50 000 dolarów. W 1941 roku animacja została nominowana do Oscara, przegrała jednak z filmem Disneya Pluto i kotek. Na YouTube znajdziecie wszystkie 17 epizodów Supermana (Fleischer zrobił pierwsze 9), a poniżej możecie zobaczyć pierwszy z nich:

Niestety, mimo tego, że animowany Superman odniósł wielki sukces, nie uratował studia. 

Fleischer Studios musiało zapłacić 350 000 dolarów za przekroczenie budżetu Podróży Guliwera, a przychody z Popeye’a wykorzystane były do zrekompensowania strat poniesionych przez odrzucone w 1940 roku kreskówki. Przez brak płatności, w maju 1941 roku Paramount przejął Fleischer Studios. Sukces Supermana przyszedł za późno.

Bracia Fleischer kierowali cały czas produckją filmu Mr. Bug idzie do miasta, który miał mieć premierę w 1941 roku, jednak przez Pearl Harbor na ekranach pojawił się dopiero w 1942 roku. W związku z opóźnieniem premiery Max Fleischer został poproszony o rezygnację. Dave odszedł z firmy już miesiąc wcześniej, kiedy skończono postprodukcję filmu. Ostatnią kreskówką Fleischer Studios był odcinek Supermana Terror on the Midway. W maju 1942 roku Paramount założył Famous Studios, które zastąpiło upadłe studio i wyprodukowało pozostałe epizody Supermana.


Po upadku

W kolejnych latach Dave zajmował się produkcją m.in. nominowanych do Oscara Song of Victory i Imagination. Na przestrzeni lat wypuścił kilka cieszących się sukcesem serii, animował parę krótkometrażowych animacji i był doradcą technicznym ds. animacji. Pracował m.in. w Columbia Pictures i Universal. Zmarł w 1979 roku w wieku 85 lat.

Nie mogąc założyć studia z powodu zapotrzebowania na wojskowe filmy szkoleniowe, Max został dyrektorem działu animacji w jednej z firm zajmujących się filmami przemysłowymi. Tam wielki animator nadzorował produkcję filmów szkoleniowych dla wojska i marynarki wojennej, uczestniczył także w ściśle tajnych projektach dotyczących systemów obserwacyjnych. W kolejnych latach nadzorował powstawanie animacji Rudolph the Red-Nosed Reindeer (1948), a w 1953 roku został kierownikiem produkcji w Bray Studios (tak, to ta firma, która zajmowała się produkcją pierwszych filmów braci Fleischer). Tu zajmował się programem telewizyjnym o zwierzętach. Jego kariera jako animatora dobiegła końca.

W 1954 roku syn Maxa, Richard, wyreżyserował dla Disneya aktorski film 20 000 mil podmorskiej żeglugi. Poskutkowało to pełnym serdeczności zjednoczeniem Maxa ze swoim największym rywalem oraz z dawnymi pracownikami, którzy pracowali w kalifornijskim studio. Jednak w Just Tell Me When To Cry, czyli wspomnieniach spisanych przez Richarda, reżyser wyjawił, że zawsze, gdy padało nazwisko Disneya, Max dodawał „ten sukinsyn”.

Max Fleischer zmarł w 1972 roku w wieku 89 lat. Gdyby żył jeszcze dwa lata, zobaczyłby coś iście pięknego i wspaniałego.

The Betty Boop Scandals of 1974 zapoczątkowało bowiem fleischerowski renesans. Seanse z odnowionymi najlepszymi kreskówkami Betty Boop i Popeye’a cieszyły się wielką popularnością i spowodowały ogólnokrajowe zainteresowanie dokonaniami Maxa Fleischera, które były interesującą alternatywą dla Disneya. Był to początek nowej fali researchu filmowego poświęconego sztuce animacji wykraczającej poza zwykłą rozrywkę.

Max Fleischer

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: