Recenzje

„Lilo i Stich 2: Mały feler Sticha”. Jeden z najlepszych sequeli Disneya? Muzycznie nie zawodzi

„Lilo Stich 2: Feler Stitcha” to taki film, który wzrusza i dostarcza solidnej porcji rozrywki. Nie jest jednak w żadnym razie wybitny.

Film miał swoją premierę w 2005 roku na VHS/DVD. Mimo iż jest dość stary, zapadł w pamięci wielu widzom. Dlaczego?

Lilo i Stitch 2. O co chodzi w filmie?

Lilo (Dakota Fanning) przygotowuje się do konkursu hawajskiego tańca, hula. Jej partnerem jest Stich (w wersji angielskiej – Stitch), jednak zaczyna dziać się z nim coś niepokojącego. Niebieski stworek wpada w złość nie do opanowania, nie jest w stanie jej kontrolować. Niszczy wówczas wszystko na swojej drodze, łącznie ze szkolną salą do prób tańca. Naraża to Lilo na szykowanie ze strony rówieśników (w szczególności zarozumiałej koleżanki, Mertle). Co wspólnego z tym wszystkim ma Dr. Jumba? Jakby tego było mało, sprawy między Nani i Kumu też zaczynają się komplikować. Przy dźwiękach Elvisa Presleya wyruszamy wraz z bohaterami w świat ich uczuć i stawiamy opór wobec przeciwności losu.

Mertle pojawia się zarówno drugiej, jak i pierwszej części filmu.

Nieśmiertelny Elvis

W filmie rozbrzmiewają takie piosenki króla rock n’rolla jak Rubberneckin’, I Need Your Love Tonight czy A Little Less Conversation. Moje serce skradło połączenie animacji z tą drugą. W momencie, gdy Stitch pragnie udowodnić sobie i innym, że jednak jest dobry – postanawia zacząć pomagać przypadkowym ludziom. I tak na przykład obserwujemy go podczas smarowania kremem do opalania plażowiczów czy w czasie nakładania pukli włosów osiwiałemu starcowi w salonie fryzjerskim. Pod koniec dnia usatysfakcjonowany Stitch nuci I Need Your Love Tonight. Utwór zaczyna nabierać innego znaczenia. Każdy z nas potrzebuje uznania i miłości. Nie tylko tej romantycznej. Bardzo fajny zabieg!

Lilo i Stitch 2/ Stitch wkupuje się w łaski plażowiczów

Poza Presleyem warto także zwrócić uwagę na piosenkę wybrzmiewającą podczas napisów końcowych – Hawaiian Roller Coaster Ride! Daje kopa.

Hawajskie klimaty

W filmie pojawia się wiele nawiązań do hawajskiej kultury. Historia, którą główna bohaterka opowiada za pomocą tańca, zawiera patronkę tancerzy i tancerek hula o imieniu Hiʻiaka oraz jej miłości Lohi’au. Na drodze do ich szczęścia stała siostra Hi’aki, Pele (bogini wulkanów), która chętniej widziałaby Lohi’au prażącego się w lawie niż w objęciach siostry.

Za takie odniesienia do folkloru i wprowadzenie najmłodszych do nieznanego świata hawajskich legend – duże brawa. Nie jest to coś, co często widzimy na ekranie. Przyzwyczailiśmy się do legend greckich (Herkules) albo tych dotyczących Yeti (Mała Stopa). A tutaj niespodzianka.

Ilustracja legendy/K Tahere Solutions, Amazon.com

Poza luzackim klimatem świata surferów i wianuszków na głowach w filmie pokazano także motywy związane z kosmitami. W jednej ze scen bohaterowie oglądają wspólne horror Them z lat 50. Zapychają się w między czasie klopsikami w kształcie oczu przybyszów z kosmosu. Pomysłowe.

Kadr z filmu Lilo i Stitch 2

Produkcja ma wiele zabawnych momentów. Gdy David wraz z Plekleyem usiłują wzbudzić zazdrość w siostrze Lilo, można się popłakać ze śmiechu.

Plekley przebrany za adoratorkę Davida

Podsumowując, obraz jest bardzo przyjemną odskocznią od rzeczywistości. Pozwala się zrelaksować, nie oczekujmy jednak za wiele. To w końcu film, który nie miał premiery kinowej, trafił bezpośrednio na rynek video.

Dla ciekawskich:

David nosi naszyjnik chcarakterystyczny dla hawajskiej kultury.

Pleakley nosi kapscie z wizerunekiem Tygryska!

Lilo i Stitch 2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial