Wiedza tajemna

„Stalowy gigant”. 15 faktów o najpiękniejszej animacji o robocie w historii

Wiem, wiem, WALLE-E też jest super, no ale… „GŁAZ” <3.

Stalowy gigant z 1999 roku to trzecia pełnometrażowa animacja od Warner Bros., które w poprzednich latach wypuściło Kosmiczny mecz (1996) i Magiczny miecz – Legendaę Camelotu (1998). Reżyserią obrazu zajął się Brad Bird, który wcześniej pracował jako animator przy The Plague Dogs (1982) oraz disnejowskimi Lisem i Psem (1981) i Czarnym kotłem (1985). W późniejszych latach Bird napisał scenariusze i wyreżyserował takie tytuły, jak Ratatuj (2007), Iniemamocn (2004) i Iniemamocni 2 (2018) od studia Pixar oraz film live-action: Mission: Impossible – Ghost Protocol (2011) i Tomorrowland (2015).

Debiut reżyserski Brada Birda to wspaniała, mądra i wyciskająca łzy historia chłopca, który zaprzyjaźnia się z gigantycznym robotem przybyłym z nieznanych rejonów kosmosu. Pomimo pozytywnych recenzji, film poniósł porażkę finansową, za którą odpowiedzialny był nieudolny marketing Warner Bros. Jednak z biegiem lat Stalowy gigant stał się pozycją kultową, którą zna każdy miłośnik animacji i kinematografii w ogóle.


Czego nie wiedzieliście o Stalowym gigancie?

#1. Historia oparta jest na powieści The Iron Man: A Story in Five Nights. Poeta Ted Hughes napisał ją w 1968 roku, aby pocieszyć swoje dzieci, które rozpaczały po samobójczej śmierci ich matki, poetki Sylvii Plath.

Stalowy gigant

#2. Film ogólnie stara się być wierny duchowi książki, jednak w fabule zaszło sporo zmian. Między innymi, akcja rozgrywa się nie w Wielkiej Brytanii, lecz Stanach Zjednoczonych lat 50., Kent i Dean zostali stworzeni na potrzeby filmu, a dwóch głównych bohaterów, Hogarth i Annie, dzielą nazwisko z autorem powieści. Powieść zasadniczo opowiada o stalowym gigancie broniącym Ziemi przed pozaziemskim stworem („Space-Bat-Angel-Dragon”), który rozbił się gdzieś w Australii. Wątek przyjaźni pomiędzy gigantem a Hogarthem został rozwinięty.

Czarny charakter, czyli Kent, Stalowy gigant

#3. Pierwotnie scenariusz był znacznie mroczniejszy. Napięcia między USA a Związkiem Radzieckim były widoczniejsze, a jednym z głównych tematów było zagrożenie wojną nuklearną. W finalnej wersji zawarto niektóre polityczne podteksty Zimnej Wojny i wyścigu kosmicznego, jednak Brad Bird postanowił rozjaśnić fabułę. W Stalowym gigancie spotkamy się z motywami ludzkiej natury, pokoju i przyjaźni, dzięki którym animacja nabrała tonu, który spodobałby się również młodszej widowni, do której obraz był kierowany.

Stalowy gigant

#4. Ted Hughes napisał do Warner Bros., aby wyrazić swoją aprobatę dla scenariusza – „Chciałbym powiedzieć, że bardzo podoba mi się to, co zrobił Brad Bird… Nie mogę przestać nad tym myśleć.” Niestety, Ted Hughes zmarł na rok przed pojawieniem się Stalowego giganta na ekranach kin.

#5. Amerykański reżyser Joe Johnston stworzył projekt tytułowego giganta, którego mechaniczna konstrukcja stała się ikoniczna. Johnston podobno czerpał inspirację z wyglądu bohaterów z filmowego klasyka live-action z 1951 roku, The Day the Earth Stood Still. Scenograf Mark Whiting i główny animator Steve Markowski wprowadzili kilka zmian, aby ulepszyć finalny wygląd robota.

Stalowy gigant
The Day the Earth Stood Still

#6. Film jest animacją 2D, jednak tytułowy gigant został stworzony komputerowo. Zdecydowano się na połączenie dwóch technik, ponieważ animatorzy mieli obawy przez ręcznym animowaniem metalowej postaci. Ponadto, twórcy uznali, że skoro robot pochodzi z innego świata, to użycie innego stylu animacji podkreśli jego odmienność. Aby gigant nie wydawał się zbyt niemrawy, stworzono program komputerowy, który nadał jego liniom niedoskonałości charakterystyczne dla ręcznej animacji.

Stalowy gigant

#7. Stalowy gigant mówi głosem Vina Diesela. Zanim aktor stał się gwiazdą serii Szybcy i wściekli, użyczył robotowi swojego głosu. Vin-Gigant wypowiada łącznie 53 słowa, nie wliczając w to krzyków i chrząknięć. Wbrew pozorom, ta rola nie jest tą, która wymagała od aktora wypowiedzenia najmniejszej liczby słów. Diesel 15 lat później zagrał Groota (i Baby Groota) w serii Strażnicy Galaktyki, którego słownictwo jest jeszcze uboższe.

via GIPHY

#8. Aby Rockwell, w którym rozgrywa się akcja filmu, wyglądało przyjaźniej, niż typowe amerykańskie miasto za czasów McCarthy’ego, twórcy filmu zainspirowali się sztuką Edwarda Hoppera, N.C. Wyetha i Normana Rockwella. Nazwa fikcyjnego miasta to ukłon w stronę tego ostatniego.

#9. Nazwa miasta przypomina Roswell w stanie Nowy Meksyk, gdzie podobno w 1947 roku rozbił się statek kosmiczny.

#10. Stalowy gigant miał być musicalem. Tak, tak! Legendarny gitarzysta zespołu The Who, Pete Townshend, w 1989 roku adaptował powieść na musical zatytułowany The Iron Man: The Musical by Pete Townshend. Na albumie studyjnym wystąpili wokalista The Who, Roger Daltrey, amerykańska legenda bluesa, John Lee Hooker, oraz słynna piosenkarka Nina Simone. Na płycie znalazły się takiej utwory, jak A Friend Is a Friend, I Eat Heavy Metal oraz Man Machines.

Warner Bros. tak spodobało się dzieło Townshenda, że postanowiło nabyć prawa do adaptacji i nakręcić animowany musical. Jednak gdy do projektu dołączył Brad Bird, przerobiono scenariusz i usunięto wszystkie muzyczne numery. Mimo tego Townshend pozostał w napisach końcowych jako producent wykonawczy, a po obejrzeniu filmu skomentował „Cóż, wszystko jedno, zapłacili mi.”

#11. Najsłynniejsi animatorzy Disneya pojawili się w Stalowym gigancie. Tak, Warner Bros. to rywal kalifornijskiego studia, jednak Bradowi Birdowi udało się przemycić cameo współtwórców filmów Złotej Ery Disneya, Franka Thomasa i Olliego Johnstona. Legendarni artyści, wchodzący w skład elitarnej grupy zwanej Dziewięcioma Staruszkami Disneya, wystąpili jako pracownicy amerykańskiej kolei. Obaj guru animacji pojawili się również w Iniemamocnych.

U góry, od lewej: Frank Thomas i Ollie Johnston, Stalowy gigant. U dołu, od lewej analogicznie.

#12. Gdy Hogarth po raz pierwszy pokazuje gigantowi komiks o Supermanie, w tle słychać muzykę przewodnią ze słynnej i absolutnie kultowej serii Superman (1941). Kreskówkę nakręciło studio polskiego wizjonera, Maxa Fleischera. Swoją drogą, koniecznie przeczytajcie o Fleischer Studios, które stworzyło również kreskówki z Popeyem!

#13. Brad Bird osobiście animował scenę, w której Hogarth po wypiciu kawy w bardzo szybki sposób opowiada Deanowi o swoich problemach.

#14. W 1993 roku, 25 lat po opublikowaniu The Iron Man, Ted Hughes napisał sequel z kobietą w roli głównej. The Iron Woman odzwierciedla oryginalną powieść pod niemalże każdym względem, jednak zamiast tematu wojny, koncentruje się na temacie środowiska naturalnego.

The Iron Woman

#15. W 1998 roku, podczas produkcji Stalowego giganta, dla Brada Birda wydarzyła się straszna tragedia. Jego siostra, będąca w separacji małżeńskiej, została zastrzelona przez swojego męża, który po zabiciu jej popełnił samobójstwo. Po tym wydarzeniu Bird postanowił zmienić scenariusz tak, aby zawierał przesłanie przeciwko przemocy z wykorzystaniem broni palnej, oraz dedykował film swojej siostrze. Reżyser powiedział „A gdyby pistolet miał duszę i nie chciał być pistoletem?”

Stalowy gigant

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: