Newsy

Nie żyje Jacek Czyż. Jego głosem mówili Płomyk, Tygrysek, Rafiki, Mojo Jojo

Wielka strata dla polskiego filmu.

Nie żyje Jacek Czyż, aktor teatralny, filmowy i dubbingowy, znany z dziesiątek produkcji animowanych. Artysta od kilku lat miał poważne problemy zdrowotne. Zaledwie pięć dni temu obchodził swoje 67. urodziny.

O śmierci Jacka Czyża poinformował jego przyjaciel, były radny Warszawy Andrzej Golimont.

A zaledwie 5 dni temu świętowaliśmy Jego urodziny. Umawialiśmy się, że „zaraz się zobaczymy”. Inaczej miało to „zaraz” wyglądać. 

Jacek. Większości bardziej znany z głosu niż twarzy, bo i Tygrysek i RedBull i tysiące dubbingowych ról. Ale przecież także aktor dzięsiątków filmów. 

Jacek. Kompan. Żartowniś. Dobry człowiek. Strasznie smutno.

napisał na swoim profilu na Facebooku.

O śmierci aktora napisał także jego syn, Aleksander: „Będzie nam go brakować najbardziej, ale wiem, że jest Mu teraz spokojniej i śpiewa ojejku jejku w najlepszym możliwym składzie”.

Jacek Czyż ukończył studia na PWST w Warszawie. Związany był ze stołeczną sceną – występował na deskach Teatru Komedia, Teatru Narodowego i Teatru Nowego. Zagrał w szeregu polskich seriali i filmów aktorskich, takich jak Miś, Akcja pod Arsenałem czy Między ustami a brzegiem pucharu. Widzowie znają go przede wszystkim z ról w filmach animowanych – jego głosem przemawiają między innymi Tygrysek (filmy, seriale i gry z uniwersum Kubusia Puchatka), Rafiki (Król Lew), Płomyk (Piękna i Bestia), Mojo Jojo (Atomówki), Wezyr Zygzak (Złodziej z Bagdadu), Rothbart (Księżniczka łabędzi), Diabeł Tasmański (filmy i seriale Warner Bros.) czy Argus Filch z serii filmów aktorskich o Harrym Potterze.

W 2017 roku zakończył karierę z powodu udaru mózgu. W tym samym roku wykryto u niego nowotwór prostaty z przerzutami do kości. Zajęty był kręgosłup, kończyny oraz kości czaszki. Ponadto cierpiał na hemianopasję, czyli niedowidzenie połowiczne.

Jego syn, aktor głosowy Aleksander Orsztynowicz-Czyż, apelował o pomoc w zbiórce pieniędzy na leczenie ojca. Udało mu się zebrać 30 tysięcy z deklarowanych 20 tys. złotych.

– Ten stan zdrowia wyklucza go absolutnie z możliwości uprawiania zawodu, jak również z samodzielnego funkcjonowania. Także wcześniejszy system pracy bez etatu i nieopłacanie pełnego ZUSu wykluczyło go z możliwości otrzymania renty. Emerytura, o którą ubiegał się w tym roku, również jest bardzo mizerna. Jednak nie poddaje się i każdego dnia obdarowuje nas entuzjazmem, uśmiechem i dobrą energią – pisał Aleksander.

Jacek Czyż zmarł 24 lipca 2020 roku w Warszawie. Łączymy się w bólu z rodziną zmarłego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial