Newsy Wiedza tajemna

Każda animacja Disneya jest lepsza od rimejku zdaniem reżysera „Pięknej i Bestii”

Aktorskie remaki kultowych animacji Disneya zawsze ciszą się wielkim zainteresowaniem, jednak zazwyczaj wzbudzają skrajne emocje. Jedni je kochają i stawiają na równi ze swymi oryginałami, drudzy nienawidzą, zarzucając wytwórni brak nowych pomysłów, chodzenie na łatwiznę, nabijanie skarbczyka żerując na miłości ludzi do animowanych pierwowzorów.

Do tej drugiej grupy zaliczają się Kirk Wise i Gary Trousdale, dwie gwiazdy ponownego rozkwitu animowanego imperium określanego mianem Renesansu Disneya. Mimo tego, że Wise i Trousdale pracowali jako konsultanci kreatywni przy powstałej w 2017 roku aktorskiej wersji Pięknej i Bestii, czyli remake’u ich Pięknej i Bestii z 1991 roku, mają problem z dojrzeniem sensu powstania tego filmu.

Zapytani przez Collider o przemyślenia na temat remake’ów, reżyserzy nie są zbyt wylewni. Wise zaczyna od podkreślenia, jakim zaszczytem była praca nad „filmami, które są tak długowieczne i wywołują tak wiele uczuć”. Następnie pada: „Czasami zdarzało mi się powiedzieć: No cóż, po prostu obejrzyj starą”.

Trousdale się zgadza, mówiąc, że w jego opinii animowane oryginały od aktorskich remake’ów „i tak są lepsze – każdy z nich. Ale to tylko moje zdanie”. Na co Wise dodaje „Nie tylko twoje”. Ich komentarze są uderzające, ponieważ, o ile nam wiadomo, inni reżyserzy animowanych oryginałów nie krytykowali remake’ów tak otwarcie. (Linda Woolverton, scenarzystka animowanej Pięknej i Bestii, miała pewne skrupuły przy remake’u.)

53-minutowy wywiad zdecydowanie jest wart obejrzenia, nie tylko dlatego, że w dzisiejszych czasach nie często słyszymy o legendarnym duecie. Wise i Trousdale omawiają swoją karierę w Disneyu, koncentrując się na rozwoju swoich trzech filmów Piękna i Bestia (1991), Dzwonnik z Notre Dame (1996) i Atlantyda. Zaginiony ląd (2001).

Podczas dyskusji nasyconej anegdotami i prawdziwymi perełkami mądrości branżowej słyszymy o wzlotach i upadkach reżyserów. Wise wspomina, że zostali wyrzuceni z zespołu tworzenia historii do Bernarda i Bianki w krainie kangurów (1990) w wyniku sporu o usunięcie aborygeńskiej postaci. Wspominają przywiązanie do filmu, który opisują jako „Orfeusz i Eurydyka z wielorybami”. Dowiadujemy się również, że Meat Loaf został niemal obsadzony jako Quasimodo w Dzwonniku.

Jeśli jesteście ciekawi nadchodzących remake’ów live-action animacji Disneya, zajrzyjcie tutaj: Disney – nadchodzące remaki live-action. Na co czekamy? Pełna lista i szczegóły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial